Nazywam się Eliot Hussain i pochodzę z arystokratycznej rodziny Sprzedawców Snów. Żyję, wychowuję się i pracuję w USA, w Nowym Yorku. Nas, Sprzedawców Snów, jest niewielu. Tutaj, w NY żyją zaledwie dwie takie rodziny. Jesteśmy Sprzedawcami Snów, ale my nazywamy siebie Uzdrowicielami! To dlatego, że sprzedając sny, uzdrawiamy ludzi. Ludzie zazwyczaj kupują sny. Na dziesięć przypadków osiem kupuje sny. Moja praca jest ciekawa, pracuję już 1 rok, mimo iż mam dopiero 15 lat. Jak już mówiłem, mało osób sprzedaje swoje sny.To był normalny dzień, a wtedy weszła do sklepu ta dziewczyna...
Dobra, muszę to skomentować, bo inaczej nie byłabym sobą, gdybym nie oceniła Twojego debiutu. ;)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba prolog, szkoda, że taki krótki, no ale chyba pozostaje mi czekać w takim układzie na nexta. :D Rzuciło mi się w oczy powtarzanie słowa "sen" oraz to, że zapisujesz liczebniki za pomocą cyfer. Ja osobiście uważam, że lepiej się czyta liczebniki zapisane w formie pisemnej. :)
Dobra, nie narzekam, bo mi się prolog spodobał, więc czekam na rozdział pierwszy. :D
Właśnie miałam to samo napisać. Sen... sen...sen....
Usuń